Menu Content/Inhalt
Start arrow Wieści arrow Z kraju i ze świata arrow Funkcjonalna kontrola spalin
Funkcjonalna kontrola spalin PDF Drukuj Email

Funkcjonalna kontrola spalin jest taka usługą w wyniku, której klient właściciel pojazdu otrzymuje wynik w postaci informacji o wartościach mierzonych lub wyliczanych parametrów, z których można wyciągnąć wnioski o funkcjonowaniu kontrolowanego silnika.

Przy czym należy pamiętać, że obecnie określenie „silnik” obejmuje silnik razem z całym systemem sterowania (układ zapłonowy i układ paliwowy) oraz system dolotowy i wylotowy razem z całą rurą wydechowa, katalizatorem i tłumikiem.

Warto wiedzieć, że:

  • tylko na podstawie dwóch wskazań analizatora – tj. odczytu zawartości w spalinach tlenku węgla [CO] i weglowodorów [HC], przy pracy silnika na biegu jałowym i na podwyższonych obrotach [2000 rpm] można zidentyfikować 11 różnych niedomagań „silnika”, którymi należy zająć się w pierwszej kolejności.

  • na podstawie wskazań dwutlenku węgla [CO2], tlenku węgla [CO] oraz CO korygowanego można szybko  stwierdzić, że układ wydechowy jest nieszczelny!
    Nieszczelność układu wydechowego zawsze fałszuje wyniki analizy spalin ( spalin wydają się lepsze).
    A dodatkowo w zależności od jej miejsca, może być ona przyczyną: nieprawidłowej pracy silnika, obniżenia sprawność katalizatora,  w skrajnych przypadkach może doprowadzić również do zniszczenia katalizatora a nawet może być przyczyną pożaru pojazdu lub może też być źródłem uszkodzenia turbosprężarki.


Obecnie pomimo tego, że w Polsce jest przynajmniej kilka tysięcy cztero-gazowych analizatorów spalin samochodowych, to najczęściej są one wykorzystywane jako urządzenia „wskaźnikowe”, tzn. do stwierdzenia czy badany silnik spełnia obowiązujące normy emisji spalin lub czy ich nie spełnia.

Taką właśnie funkcję spełnia podczas badań urzędowych w SKP.

Podobnie wykorzystywane są analizatory również wtedy gdy „robiona jest” regulacja silnika, tzn. służy do tego aby stwierdzić, że regulacja zapewniła to, że spaliny będą mieściły się w normie.

A tak się składa, że stosowane w Polsce normy emisji dotyczące spalin samochodowych nie są zbyt ostre.
Dodatkowo badanie w SKP ze względu na treść przepisów odbywa się przy zasilaniu silnika benzyną.

Co w żaden sposób nie musi przekładać się na efektywność pracy tego samego silnika po przełączeniu go na gaz.

Co więcej pomimo tego, że gaz (LPG i CNG) uważany jest za paliwo bardziej ekologiczne od benzyny, bardzo często spaliny konkretnego auta na gazie są bardziej toksyczne niż spaliny tego auta gdy był zasilany benzyną.

Doświadczenie pokazuje, że auto które ma spaliny o składzie spełniającym obowiązujące normy emisji, jest NIESPRAWNE!

Jeżeli jeździ się autem, które jest niesprawne to psuje się ono szybciej niż byśmy tego chcieli!

A co więcej auto takie może sprawić BARDZO DUŻY KŁOPOT w najmniej odpowiednim momencie.


Silnik, najważniejszy element każdego pojazdu nigdy nie psuje się nagle!
ZAWSZE WCZEŚNIEJ POJAWIAJĄ SIĘ OBJAWY PRZYSZŁYCH KŁOPOTÓW.


Jeżeli w porę zareagujemy możemy tych kłopotów uniknąć!
A przez to ZAOSZCZĘDZIĆ sporo pieniędzy i UNIKNĄĆ STRAT nadzwyczajnych (konsekwencje zepsutego auto przedstawiciela handlowego, który jechał na ważne spotkanie!


Cztero-gazowy analizator spalin samochodowych jest urządzeniem kosztownym a pomimo to wykorzystuje się go w niewielkim stopniu i to zwykle jako urządzenie pomocnicze do realizacji innej usługi.


Z rozmów z diagnostami SKP wynika, że :
„... klienci jadąc do SKP nie są zainteresowani kontrolą pojazdu
chcą tylko „dostać pieczątkę” w dowodzie rejestracyjnym.”

„ ... Klienci nie chcą usłyszeć, że mają problem ... że trzeba będzie coś naprawiać”


I nie ma co się dziwić, że ludzie nie chcą mieć kłopotów,

I dokładnie z tego samego powodu (nie chcą kłopotów), ci sami klienci wyjeżdżając w dalsze trasę, np. jadąc na wakacje swoim samochodem, przyjadą do serwisu do którego „mają zaufanie” na przegląd i ewentualne naprawy.
Ponieważ w Polsce będzie taniej, a poza tym jadąc na wymarzony urlop nie chcą go stracić z powodu kłopotów z autem!

Dodatkowo ponieważ obowiązkowe badania okresowe są robione najczęściej raz w roku, to mamy taką sytuację, że mamy bardzo wiele samochodów, które zużywają dużo więcej paliwa niż to byłoby konieczne w ich przypadku.
Co jest o tyle dziwaczne, że w przypadku pojazdów które dużo jeżdżą, np. dlatego, że są narzędziem pracy
dodatkowe koszty paliwa będące następstwem tego, że silnik nie jest właściwie wyregulowany w perspektywie roku, mogą grubo przekroczyć koszt najbardziej kosztownego remontu silnika.

Taki obraz wyłania się z różnych anonimowych badań pojazdów

I mamy taki paradoks, że:

  1. Gdybym dziś poprosił właściciela kilku lub kilkunastu samochodów służbowych, o to aby co miesiąc wpłacał np. 1000,- zł na konto jakiegoś koncernu paliwowego, jako premię za to, że korzysta z usług ich stacji paliw – to pewnie spotkałbym się z grzeczną odmową lub wyzwano by mnie od wariatów.

    A jednocześnie

  2. Ten sam właściciel miesiąc w miesiąc płaci taki lub większy „haracz”, którego dałoby się łatwo uniknąć, dbając o stan techniczny auta, stosując „badania profilaktyczne” czyli regularna funkcjonalną kontrolę spalin.


W jaki sposób klient może sam wykorzystać wyniki FKS (funkcjonalnej kontroli spalin)?


Zmieniony ( 04.07.2013. )
 
« poprzedni artykuł